iczytam - Portal najmłodszych czytelników
Zaloguj się | Zarejestruj się


Afiliacyjny Program Partnerski

RODZICE NAUCZYCIELE

Dlaczego iCzytam?


Jedna litera, i, jest symbolem współczesnej kultury multimedialnej. i – jak iPad, iPod, iPhone.
Te urządzenia można mieć zawsze ze sobą, a w nich - ulubione książki.
 
iCzytam  znaczy: czytam i…  - czytam i słucham i oglądam.
Książka pojawia się w życiu dziecka wraz z kolejnym naturalnym etapem rozwoju: siedzę, raczkuję, chodzę i…  i czytam! iCzytam

Portal iCzytam to szeroko otwarte drzwi do bezpłatnej biblioteki „ożywionych” książek. Tutaj słowo, obraz i dźwięk jednocześnie przemawiają do wyobraźni najmłodszych czytelników. 
Portal iCzytam: to książki piękne, mądre, ciekawe, przyjazne.

Multimedialne książki wspomagają harmonijny rozwój dzieci – obywateli świata cywilizacji cyfrowej.
Grzegorz Leszczyński , profesor Uniwersytetu Warszawskiego, autorytet w zakresie literatury dziecięcej,  zachęca:

"Dzielmy fascynacje naszych dzieci – dla nas, dorosłych, to szansa, żeby jeszcze raz doświadczyć, że «świat się ciągle zaczyna». Dla nich to szansa spotkania nas w świecie techniki, w którym nie muszą być samotne".

Dzieci od pierwszych miesięcy życia wychowują się w środowisku rozmaitych urządzeń elektronicznych. Zamiast ignorować ten fakt lub demonizować zagrożenie, jakie dla nieukształtowanych osobowości stanowi komputeryzacja, spróbujmy dostrzec w laptopach, tabletach, smartfonach czy e-czytnikach pożyteczne narzędzia edukacji, w tym również propagowania czytelnictwa.

Technologia multimedialna stwarza szansę „ożywienia” książki - połączenia edukacji literackiej (kultura słowa w aktorskiej interpretacji tekstu) z kształtowaniem wrażliwości na kształt, barwę i ruch (edukacja plastyczna) oraz na dźwięk (edukacja muzyczna). Istnieje możliwość wprowadzenia elementów zabawy interaktywnej, zagadek, poleceń ćwiczących spostrzegawczość.

Nowoczesna forma przekazu, wysoki poziom estetyczny, walory dydaktyczne i wychowawcze – to podstawowe wartości książek, które można bezpłatnie pobrać z portalu iCzytam.  Mamy propozycję dla najmłodszych czytelników w dwóch grupach wiekowych:  2-5 lat (przedszkolaki) i 6-10 lat (uczniowie klas I-III szkół podstawowych).

Zachęcamy rodziców, wychowawców przedszkoli i pedagogów nauczania początkowego do korzystania z zasobów portalu iCzytam. Prosimy o uwagi i propozycje, które pomogą nam w opracowywaniu następnych „ożywionych” książek.

Nasyzmi sprzymierzeńcami w budowie sojuszu nowych mediów z literaturą dziecięcą są naukowcy, pedagodzy i artyści.

Dr hab. Grzegorz Leszczyński, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, autorytet w dziedzinie literatury dla dzieci, zanotował poniżej swoje refleksje na temat KSIĄŻKI, DZIECI I NOWE MEDIA:

        Publikacje multimedialne są znakomitym sposobem wprowadzania dziecka w świat książki dawnej, dawnej literatury, dawnej sztuki opowiadania, ale też książki współczesnej, współczesnej sztuki, która powinna być naturalnym towarzyszem dziecięcych zabaw, oczywistym mieszkańcem dziecięcego pokoju. Dziecko szuka tego, co atrakcyjne, dynamiczne, co „śmieszy, tumani, przestrasza”. Od najmłodszych lat, od pierwszych chwil życia wiedzie wzrokiem za tym, co kusi barwami, dynamizmem, ruchem. Jeśli taka będzie książka: dynamiczna, barwna, wyrazista, dziecko umieści ją w szeregu własnych ukochanych przedmiotów, a lekturę uzna za sposób ciekawego i wartościowego spędzania czasu. Nam, dorosłym, nie zawsze podoba się ten mariaż tradycji ze współczesnością, statyczności słowa z dynamizmem multimediów, może wolelibyśmy formy dawne, książkę jak za naszych maleńkich lat. Nasz czas był inny, spokojniejszy, monotonny, jakby senny. Ich świat naszego nie przypomina. Kakofonia bodźców pobudza ich apetyt na rzeczy nowe, nowe inspiracje i doświadczenia. Technika fascynuje nawet maleńkie dzieci. Dlaczego nie wykorzystać wszystkich tych atutów dla związania dziecka z książką? Dlaczego nie wprowadzić książki do komputera, iPoda, iPhone’a – żeby wszędzie, gdzie dociera dziecko, docierała za nim książka?

            Zwłaszcza gdy jest to TAKA książka, jak nowoczesne, eksperymentalne wydawnictwa Fundacji Festina Lente! Chory kotek Jachowicza od dwustu lat bawi, wzrusza i uczy, ballada Kraszewskiego Dziad i baba od stu pięćdziesięciu mądrze oswaja dzieci ze starością i śmiercią. I oto te dawne utwory nabierają nowych znaczeń, zyskują nowe szanse trwania dzięki temu, że łączą się z dobrym aktorstwem, dynamicznym obrazem, świetnymi, żywymi ilustracjami. Dołączają do tego szeregu utwory Arnsztajnowej, Milewskiej, Mroczek… – dziecko ma świetną zabawę, radosną, nowoczesną i dawną jednocześnie, inspirującą, skłaniającą do refleksji.

            Książka papierowa nie zginie, jeśli będziemy umieli małego człowieka do niej doprowadzić, związać ją z jego światem emocji i przeżyć. Wędrujmy z dziećmi ścieżkami ich książkowych przygód, nauczmy się, jak chciał Korczak, wciąż dorastać, wciąż dojrzewać do wspólnoty. Dzielmy fascynacje naszych dzieci – dla nas, dorosłych, to szansa, żeby jeszcze raz doświadczyć, że „świat się ciągle zaczyna”. Dla nich to szansa spotkania nas w świecie techniki, w którym nie muszą być samotne.

O roli książek multimedialnych w wychowaniu i edukacji najmłodszego pokolenia można przeczytać w artykule napisanym przez redaktorkę i autorkę iCzytam, Hannę Milewską dla magazynu "Mądrzy Rodzice":

Książki dla dzieci epoki multimediów

Dzieciństwo tych rodziców, którzy dzisiaj mają dzieci w wieku 4-10 lat, przypadło na lata osiemdziesiąte.  Literatura dla najmłodszych czytelników dostępna była wtedy  w postaci książek drukowanych lub jako słuchowiska na płytach i na kasetach. Czy pamiętacie na przykład „Plastusiowy pamiętnik” Marii Kownackiej lub „Kubusia Puchatka”  Milne’a w niezapomnianej interpretacji Ireny Kwiatkowskiej?  Współczesna książka dla dzieci musi się zmienić, bo zmienili się jej czytelnicy.

Dzisiejsze przedszkolaki i uczniowie szkół podstawowych to  „Digital natives” – pokolenie wychowane od pierwszych miesięcy życia w środowisku cyfrowym. To pokolenie, które błyskawicznie sposób uczy się korzystać z urządzeń multimedialnych jako z narzędzi do poszukiwania, selekcjonowania, i gromadzenia treści. Książka adresowana do tego pokolenia powinna w oczywisty sposób wykorzystywać możliwości multimediów, aby być:

- bogata w treść – treść podaną przejrzyście i komunikatywnie

- interesująca - dostosowana do tempa i intensywności percepcji współczesnego odbiorcy

- angażująca wzrok, słuch i dotyk

- oprawiona ilustracjami graficznymi i dźwiękowymi

- zaskakująca / stwarzająca wyzwanie dla intelektu, spostrzegawczości, sprawności

- wielopoziomowa / wielopostaciowa

 Dziś literatura dociera do dzieci w postaci:

- tradycyjnych książek „papierowych”; często są to wydania klasyki z nowymi ilustracjami lub  opracowania klasycznego tekstu pod kątem np. najmłodszych dzieci.

-  audiobooków (pliki mp3 do pobrania z sieci lub płyty CD z nagranym głosem lektora i, opcjonalnie, oprawą muzyczną)

- e-booków (tekst książki jest wyświetlany na ekranie, może też zawierać ilustracje, efekty dźwiękowe)

-  aplikacji mulimedialnych (e-book wzbogacony o animacje i elementy interaktywne, wymagające aktywności czytelnika, np. postaci ożywające po dotknięciu ekranu; gry edukacyjne, zabawy ćwiczące sprawność manualną i spostrzegawczość dziecka – wszystkie treści i zadania w danej aplikacji mają pewien związek z tekstem literackim, który stał się jej podstawą)

O ile kontakt z literaturą w postaci audiobooków i e-booków nie wywołuje już zaciekłych ataków ze strony rodziców i pedagogów, o tyle  aplikacje multimedialne (w skrócie – appsy) traktowane są nieufnie – jako strata czasu, czysta rozrywka, a nawet profanacja literatury. To prawda, że książka cyfrowa w formie aplikacji odchodzi daleko od książki tradycyjnej, ale nie jest tylko grą i rozrywką. To nauka poprzez zabawę, rozwijanie pomysłowości dziecka, inspiracja do dalszych zabaw, okazja do  współdziałania, czasem do rywalizacji w rozwiązywaniu zadań (np.  z rodzeństwem), a zawsze – zachęta do rozmów z rodzicami i okazja do wspólnej lektury.  Do czytania tekstów w appsach zatrudniani są świetni aktorzy; a staranna oprawa graficzna i dźwiękowa otwierają przestrzeń dla wyobraźni dziecka – zaciekawiają go układem strony, elementami ruchomymi i interaktywnymi.

To nowe medium kształtuje się na naszych oczach i wszyscy dopiero się go uczymy poprzez tworzenie i testowanie nowych aplikacji.

Najważniejsze na świecie targi książki dziecięcej w Bolonii od kilku lat wprowadziły nową kategorie wystawców - wydawców cyfrowych. Startują oni w konkursie Bologna Ragazzi Digital Prize. W 2013 roku zgłoszono 234 aplikacje z 32 krajów. Przewodniczący jury, Warren Buckleitner, zwrócił uwagę na najciekawsze trendy:

- coraz bardziej pomysłowe pole interakcji z małym czytelnikiem (np. wywoływanie dźwięków – odgłosów zwierząt i mechanizmów, dotykanych na ekranie)

- wykorzystywanie głosów dzieci jako lektorów i możliwość nagrania własnego głosu jako narratora opowieści

- możliwość wyboru różnych wariantów fabuły, scenerii, wyglądu bohaterów i motywów muzycznych

- wykorzystywanie w ilustracjach autentycznych rysunków dziecięcych lub stylizowanych na dziecięce

- tekst na ekranie bywa zakomponowany jako część ilustracji (np. jako żagiel łodzi); wykorzystanie kroju i wielkości czcionki jako elementu graficznego

- otwieranie kolejnych funkcji związanych z danym słowem lub obiektem (np. dotykam obrazek cebulę, podświetla się słowo cebula i słychać wymowę tego słowa; pojawia się dymek z definicją etc. )

- wielojęzyczność aplikacji, np. podczas poznawania słów na daną literę alfabetu można zobaczyć i posłuchać, jaki jest odpowiednik w innym języku

-  odejście od narracji według kolejnych, przewracanych, stronic; zamiast tego może to być przewijający się pasek z tekstem i dodatkowymi obiektami

- możliwość pokazywania ilustracji panoramicznych (zoom 360 stopni)

Książka papierowa, audiobook, e-book, i aplikacja oparta na danym tekście – wszystko to mogą być postaci jednej książki, a dziecko może posiadać je wszystkie i czytać (z rodzicami lub samo) daną postać w zależności od okoliczności, a i nastroju. Na przykład w drodze do przedszkola mama wkłada do odtwarzacza samochodowego płytę CD z audiobookiem – niech to będzie doskonale wszystkim znana bajeczka „Chory kotek” Stanisława Jachowicza. W przedszkolu pani czyta dzieciom tę samą bajeczkę z książki papierowej, a ponieważ jest to tzw. activitity book – dzieci mogą później kolorować obrazki (na kserokopiach) według poleceń w książeczce. Po przedszkolu dziecko idzie do dentysty. W poczekalni tata daje mu swój smartfon, na którym jest wgrany e-book z ilustracjami i głosem lektora; dziecko nie nudzi się więc i nie denerwuje. Po powrocie do domu dziecko chce jeszcze raz obejrzeć bajkę Jachowicza, ale tym razem w formie aplikacji, na tablecie mamy. Najbardziej lubi w tej aplikacji grę edukacyjną „Piramida żywienia”, polegającą na tym, że malec umieszcza w odpowiednich miejscach piramidy produkty żywnościowe, które można jeść kilka razy dziennie, codziennie lub co pewien czas. Gra w „Piramidę żywienia” to okazja do rozmowy z rodzicami na temat zasad zdrowego żywienia. Dziecko prosi jeszcze, żeby pokazać mu e-book „Chory kotek” w wersji anglojęzycznej, ponieważ w przedszkolu ma lekcje angielskiego i zna takie słowa jak: cat (kot), mouse (mysz), cheese (ser) czy bed (łóżko); dziecko bardzo lubi wyłapywać znajome słowa, słuchając interpretacji lektora anglojęzycznego.

Powyższy przykład „istnienia wielokrotnego”  utworu z polskiej klasyki literatury dziecięcej nie jest wydumany. Wielopostaciową edycję „Chorego kotka” przygotowała Fundacja Festina Lente. W taki sposób wydała ona również inne wartościowe pozycje, jak np. „Bajkę o niedźwiedziach, niedźwiedziątku i omałym złotowłosym dziewczątku” Franciszki Arnsztajnowej z odrestaurowanymi ilustracjami Zbigniewa Lengrena czy „Słoniątko” Rudyarda Kiplinga z nowymi ilustracjami słynnego Józefa Wilkonia. Poza tym wiele utworów  dla dzieci wydanych przez tę fundację ma postać audiobooka, e-booka i papierowego activity booka. Wszystkie audiobooki i e-booki można pobrać bezpłatnie z portalu iCzytam.  

Dr Michał Zając, znawca literatury dziecięcej, twierdzi żartobliwie, że pogłoski o śmierci książki dla dzieci są przesadzone.  Tak jak telewizja nie zniszczyła kina, Internet nie zabił wcale książki. Wciąż wydawane są nowe pozycje dla najmłodszych, chociaż coraz więcej tych edycji nie przypomina tradycyjnych książek. Amerykański socjolog i pisarz, Paul Levinson uważa, że nowe środki przekazu znajdą  sobie miejsce obok starych i nie wyprą ich. Dzięki multimediom tradycyjna książka może wręcz zyskać nowe życie i zdobyć nowe pokolenie czytelników.

(https://www.facebook.com/media/set/?set=a.374740489325305.1073741828.221590441306978&type=1)
                                       

Miesięcznik "WYCHOWANIE W PRZEDSZKOLU" 2013 nr 2 zamieścił obszerny artykuł o działalności Fundacji Festina Lente i naszym portalu iCzytam Zachęcamy do lektury:

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=259914577474564&set=a.259914550807900.65163.221590441306978&type=1&theater

DZIECI - laureaci WAKACYJNEGO KONKURSU na recenzję  mówią o swoich ulubionych BAJKOWYCH APLIKACJACH multimedialnych  na podstawie książek wydanych przez Fundację Festina Lente:

 O „Chorym kotku”:

Ja najbardziej lubię aplikację „Chory kotek” Jachowicza bowiem dzięki niej zrozumiałam czym jest choroba, jak się leczyć i dlaczego muszę leżeć w łóżeczku. Bardzo nie lubię podczas choroby leżeć w łóżeczku bowiem nie mogę wtedy oglądać bajek ani się bawić. Na szczęście odkąd są Wasze aplikacje mogę oglądać bajki w telefonie mamy i świetnie się przy tym bawić nie wychodząc z łóżka. Do tego obie z siostrą przeżywamy przygody głównych bohaterów, czasem się smucimy, czasem śmiejemy się od ucha do ucha. Dziękuje za tak wspaniałe aplikacje i umilenie mi i moje siostrze czasu. A co do chorego kotka lubimy go za charakterek :)  (Kinga Rojek, 5 lat, Leszczyny)

 I jeszcze o „Chorym kotku”:

(motywacja +wiedza) x wysiłek +wytrwałość do kwadratu = SUKCES
Wygrały marzenia...  (Monika Chyczewska, Raciąż)

O „Bajce o niedźwiedziach, niedźwiedziątku i o małym , złotowłosym dziewczątku”:

Podobała mi się niedźwiedzia rodzina, a szczególnie ten najmniejszy niedźwiedź, bo miał ciekawe przygody, był wesoły, ale też smutny, generalnie sympatyczny. Jego przygody wzbudzają uśmiech. Podobały mi się kolorowe rysunki.  (Julka Wyżyńska, 5 lat, Warszawa)

 O „Chorym kotku”, „ Bajce o niedźwiedziach”, „ Słoniątku” i  „Almince we śnie”:

Podoba mi się, że bajki są kolorowe, wszystko się rusza, Słychać miłą muzykę. Bardzo się wciągnęłam i nie chciałam iść z mamą. (Nataszka Kołodkiewicz, Warszawa)

 O wszystkich aplikacjach:

Niestety nie mamy smartfona ani tabletu, ale mama włączyła mi filmiki o Waszych bajkach na YouTube. W aplikacji "Dziad i baba" podobały mi się ruchome obrazki, na przykład jak dziad stał za babą. Na wakacjach bawiłem się tabletami koleżanek i bardzo lubię grać w różne gry, jak puzzle w "Dziad i baba". W "Słoniątku" spodobała mi się gra, w której zdobywa się owoce i rysunek krokodyla, który ruszał w różne strony oczami. Mama mówi, że byłem kiedyś na przedstawieniu o tej książce, ale nie pamiętam, i że napisał ją ten sam autor, co "Księgę dżungli", której często słucham na płycie."Chorego kotka" mama czytała mi już jak byłem mały, a w książce na tablety podoba mi się gra memo i zabawa w chowanego z myszami. Chciałbym też zobaczyć "Córkę smoka", bo bardzo lubię swoje audiobooki z bajkami chińskimi i japońskimi.  (Maciek Itoya, 7 lat, Warszawa)



Książka za uśmiech

 


Fundacja  Festina Lente, przy wsparciu sponsorów i wolontariuszy Fundacji Dr Clown, w grudniu 2012 i rozpoczęła akcję KSIĄŻKA ZA UŚMIECH.  W szpitalach dziecięcych i świetlicach środowiskowych rozdajemy książki  i audiobooki o wartości detalicznej 300 000 zł.
Prosimy o kontakt biblioteki szpitalne oraz biblioteki i świetlice wiejskie, które chcą być objęte naszą akcją.

info@festina-lente.org.pl
W marcu 2012 laureaci III Warszawskiego Festiwalu Teatrów Przedszkolnych i ich wychowawcy otrzymali książki i audiobooki wydane przez Fundację Festina Lente.

WOLONTARIUSZE pilnie poszukiwani!


BIBLIOTEKA iCZYTAM dotarła do ponad 1000 bibliotek publicznych i pedagogicznych!
Ponad 53 godziny nagrań - tyle audiobooków z literaturą dziecięcą wydanych przez Fundację Festina Lente znalazło się na płycie, którą rozesłaliśmy do bibliotek publicznych i pedagogicznych w całym kraju. Reakcja jest wzruszająca i zachęca nas do dalszej pracy dla młodych Czytelników. Oto fragment serdecznego listu od pewnej  Bibliotekarki z Małopolski:
"Piszę, aby serdecznie podziękować za otrzymany dzisiaj od Państwa audiobook dla dzieci. Bardzo mnie ten prezent zaskoczył i ucieszył, gdyż nasza biblioteka nie ma jeszcze w swoich zbiorach audiobooków i dlatego ten prezent jest dla nas bardzo wyjątkowy. Mamy obecnie okres ferii, więc będzie przez nas wykorzystany na "świeżo". Oczywiście też zaglądnęłam już na Państwa stronę Internetową i będą ją polecać swoim koleżankom, bo jest na niej dużo ciekawych dla nas bibliotekarzy informacji."
Niech Biblioteka iCzytam stanie się częścią każdej  biblioteki dziecięcej, każdej biblioteki pedagogicznej.
 

Dofinansowano ze środków Programu Dziedzictwo Cyfrowe

Informujemy, że używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu jak najlepszego dopasowania zawartości strony do potrzeb Użytkowników. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności.
[OK, rozumiem]